piątek, 18 listopada 2011

Mydlarni ciąg dalszy czyli sól do kąpieli i musujące kule

Mimo, że tak naprawdę sól do kąpieli można kupić za grosze to jednak fajnie zrobić coś samemu :)
I tak oto powstały 3 rodzaje soli domowych: lawendowa, miodowo-cynamonowa i waniliowa. Przepis na nie jest w poprzednim poście a zapach zależy od tego co macie.

Trzeba tylko pamiętać żeby nie przesadzić z zapachem - można się nabawić uczulenia.




Dziś do domowej kolekcji z mydlarni powstały jeszcze musujące kule zapachowe oczywiście powstałe na bazie zapachów używanych już wcześniej. Zrobiła się z tego mała kolekcja. 

Kule i gwiazdy faktycznie musują - sprawdziłam na jednej nieudanej formie :)
Ciekawe jak się sprawdzą podczas kąpieli. 

Ależ będą fajne prezenty świąteczne dla najbliższych. 





Tutaj zamieszczam znaleziony tutorial jak zrobić taką musującą kulę - polecam bo zabawa super!



3 komentarze:

  1. Strasznie podoba mi się ten przepis na sól do kąpieli! Pokusiłam się o zrobienie takiej z zapachem waniliowo-pomarańczowym. Jest obłędny.

    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze to mieć dobrą zabawę z robienia jej no i potem podczas używania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. napaliłam się :D
    ale: jeśli mogłabyś odpowiedzieć - to czy dodawałaś boraxu i polysorbate 80? a jeśli tak, to czy jestem w stanie dostać je np w aptece?

    OdpowiedzUsuń